Oczko wodne zimą: lód, głębokość i przerębel
Grubość lodu na oczku można oszacować prostym równaniem: h = α·√(suma stopniodni mrozu). Dla Warszawy, z miesięcznych norm IMGW, wychodzi 21 cm lodu na wietrze i bez śniegu, a w wariancie ostrożnym 48 cm. Planuj według tej drugiej liczby, bo przeciętna zima z tabeli jest łagodniejsza niż zima, którą naprawdę przechodzi oczko.
Kalkulator nie mówi, jaka głębokość „wystarczy” rybom. Mówi, ile wody zostanie pod lodem przy głębokości, którą podasz. Sprawdź to dla swojego województwa w kalkulatorze lodu na oczku.
Skąd się bierze grubość lodu
Lód rośnie od góry, bo ciepło ucieka z wody przez lód do mroźnego powietrza. Im dłuższy i silniejszy mróz, tym grubszy lód, ale przyrasta on coraz wolniej, bo gruby lód sam izoluje wodę. Stąd pierwiastek w równaniu Stefana, które podaje podręcznik US Army Corps of Engineers EM 1110-2-1612:
- suma stopniodni mrozu: dla każdej doby ze średnią temperaturą poniżej zera dodajesz jej wartość bezwzględną; tydzień po −5 °C to 35 °C·dni,
- α = 2,7 dla akwenu na wietrze, bez śniegu, gdzie lód rośnie najszybciej,
- α = 1,7–2,4 dla akwenu pod śniegiem; kalkulator bierze 2,4, żeby nie zaniżać wyniku.
Sumę mrozu kalkulator liczy z norm klimatycznych IMGW-PIB 1991–2020, miesiąc po miesiącu, dla stacji w Twoim województwie. Dla pomorskiego jest to Lębork, dla kujawsko-pomorskiego Toruń. Adresy i opisy danych znajdziesz na stronie źródeł.
Dlaczego są dwa wyniki: średni i ostrożny
Norma miesięczna to średnia z dni i nocy, z mroźnych tygodni i z odwilży. Jeśli styczeń ma średnio −1,5 °C, do sumy trafia tylko 31 dni po 1,5 °C mrozu. Mroźne noce w miesiącach o średniej powyżej zera nie trafiają do niej wcale.
Najlepiej widać to we Wrocławiu. Norma stycznia wynosi tam 0,0 °C, więc suma mrozu z samych średnich wynosi zero, a „lód”: też zero. A przecież oczka we Wrocławiu zamarzają. Dlatego kalkulator liczy też wariant ostrożny: z norm średniej temperatury minimalnej, tak jakby każda doba była tak zimna jak przeciętna noc. Dla Wrocławia daje to 42 cm lodu bez śniegu.
| Warszawa, normy IMGW 1991–2020 | Suma mrozu | Lód bez śniegu | Lód pod śniegiem |
|---|---|---|---|
| ze średniej temperatury dobowej | 60,9 °C·dni | 21 cm | 19 cm |
| wariant ostrożny (średnie minima) | 313,3 °C·dni | 48 cm | 42 cm |
Dla porównania: według IMGW-PIB średnia maksymalna grubość lodu na 35 jeziorach w latach 1981–2020 wynosiła 23 cm, a rekord to 66 cm na jeziorze Litygajno w 1996 r. Jezioro jest większe i głębsze od oczka, więc zamarza wolniej. Wariant ostrożny nie jest też górną granicą: w srogą zimę lód może być grubszy.
Głębokość: czego nie wiemy
W sklepach i na forach krąży wiele liczb opisanych jako „minimalna głębokość dla koi”. Nie znaleźliśmy dla żadnej z nich źródła technicznego, więc żadnej nie podajemy jako reguły. Kalkulator robi coś skromniejszego: odejmuje przewidywany lód od Twojej głębokości.
Przykład dla Warszawy, wariant ostrożny bez śniegu (48 cm lodu):
- oczko głębokie na 60 cm: zostaje 12 cm wody, czyli 20% głębokości,
- oczko głębokie na 80 cm: zostaje 32 cm, czyli 40%,
- oczko głębokie na 120 cm: zostaje 72 cm, czyli 60%.
Liczy się głębokość tam, gdzie ryby zimują, a nie w najpłytszej strefie. Czy dana obsada przetrwa, zależy jeszcze od tlenu, gazów pod lodem, kondycji i gatunku ryb. O to pytaj lekarza weterynarii albo doświadczonego hodowcę. Tabelę dla wszystkich województw i rachunek krok po kroku znajdziesz w poradniku Czy ryby przezimują w oczku?, a o podziale oczka na strefy piszemy w poradniku Strefy głębokości w oczku.
Przerębel: po co i jak
Lód odcina wodę od powietrza. Oczkowicze są tu zgodni: utrzymuj w lodzie otwór, żeby gazy z rozkładu liści i resztek mogły uchodzić, a tlen z powietrza docierał do wody. To zalecenie z doświadczenia hodowców, a nie wynik naszego rachunku. Najczęściej robi się to na dwa sposoby:
- napowietrzacz: pęcherzyki powietrza nie pozwalają wodzie zamarznąć w jednym miejscu,
- grzałka lub pływający odladzacz do oczek: utrzymuje otwór ciepłem.
Obie metody kosztują prąd. Ile, liczymy w poradniku Przerębel i napowietrzacz zimą: ile to kosztuje.
Często powtarzana rada brzmi: nie rozbijaj lodu uderzeniami, bo wstrząs przenosi się na wodę i na ryby. Jeśli otwór zamarznie, rozmróź go ciepłem, na przykład garnkiem z gorącą wodą postawionym na lodzie. Jesienią usuń z oczka opadłe liście i obumarłe części roślin, żeby pod lodem było mniej materii, która się rozkłada.
Policz lód dla swojego województwa, swojej głębokości i warunków śniegowych w kalkulatorze oczka zimą.